Jak najlepiej przygotować się do najważniejszego etapu rekrutacji

Joanna Witulla-Czart – Team Leader i Senior Resource Consultant w ProData Consult – o tym, jak konsultanci IT powinni przygotować się do spotkania z klientem, aby pozyskać projekt. Liczą się nie tylko twarde kompetencje.

Etap procesu rekrutacji, którym jest rozmowa bezpośrednio z Klientem jest kluczowy, ponieważ w końcu mamy szansę poznać naszego potencjalnego pracodawcę. To okazja do uzyskania odpowiedzi na pytania, na które nie mógł nam odpowiedzieć rekruter, a także szansa na zweryfikowanie, czy jest to firma, dla której ostatecznie chcemy pracować. To o czym rzadko się mówi, to fakt, że jest to moment, w którym nie tylko pracodawca podejmuje decyzję, czy zechce z nami pracować ale również my oceniamy, czy jest to miejsce, w którym będzie nam się dobrze pracowało, czy wręcz przeciwnie. Jak więc przygotować się dobrze do tego etapu rekrutacji?

Pandemia spowodowała, że zdecydowana większość rekrutacji odbywa się zdalnie, stąd też przygotowując się do spotkania online warto uwzględnić kilka dodatkowych aspektów.

Do samej rozmowy warto się przygotować, nawet jeśli mamy już wiele takich rozmów za sobą. W przypadku rozmowy video warto zadbać o to, byśmy bez problemów mogli włączyć kamerę, która obejmie naszą całą twarz. Jest to szczególnie ważne, gdy planujemy wziąć udział w spotkaniu online przez telefon, ponieważ osoby rekrutujące chętnie zobaczą naszą całą twarz zamiast samego czoła. Warto zweryfikować przed rozmową, czy mikrofon i kamera działają bez zarzutów, by uniknąć problemów technicznych na samym początku spotkania.

Chociaż rozmowy video sprawiają, że czujemy się swobodnie niż podczas tradycyjnych rozmów kwalifikacyjnych face to face, nie możemy przesadzić z luzem. Strój nie musi być formalny, ale należy pamiętać, że nawet w trakcie rozmowy online obowiązuje zasada „jak Cię widzą, tak cię piszą” i o ile nie musimy ubierać garnituru, o tyle dres, czy piżamę możemy zostawić na inne okazje.

To samo dotyczy e-papierosów, czy innych „dodatków”, z których nie korzystalibyśmy podczas tradycyjnego spotkania w biurze.

Zarówno podczas spotkań online jak i w siedzibie Klienta warto zawsze mieć pod ręką szklankę wody, na wypadek gdyby zaschło nam w ustach albo… gdybyśmy potrzebowali chwili na przemyślenie swojej odpowiedzi.

Niezależnie od tego, jak duże mamy doświadczenie w danym obszarze, przed spotkaniem warto przygotować się pod kątem oczekiwań zawartych w ogłoszeniu. Zastanówmy się z którymi technologiami i narzędziami wymaganymi na danym stanowisku mieliśmy do czynienia, w jakim projekcie je wykorzystywaliśmy, oraz jakie pytania techniczne z tego zakresu mogą paść na rozmowie. To pozwoli nam uniknąć odpowiedzi „nie pamiętam”, „musiał/-abym sprawdzić”, „mam z tym doświadczenie ale nie kojarzę w tym momencie”. Oczywiście nie musimy znać się na wszystkim ale zawsze lepiej zminimalizować ilość pytań, na które nie potrafimy odpowiedzieć.

Tym, co często deprymuje kandydatów są tzw. pytania miękkie dot. motywacji, czy planów dalszego rozwoju kariery. Nawet jeśli nie są to nasze ulubione pytania, warto zachować zimną krew i cierpliwie na nie odpowiedzieć. Szkoda byłoby stracić szansę na fajny projekt tylko dlatego, że okazaliśmy zdenerwowanie, czy niezadowolenie z powodu padających pytań miękkich. Na szczęście modę na abstrakcyjne pytania mamy już za sobą i obecnie padają one z ust rekrutujących niezwykle rzadko. Mówiąc o tzw. „miękkich” pytaniach warto skupić się na pytaniu dot. motywacji. Jak powinniśmy odpowiedzieć na to pytanie? Czy istnieje jedna, konkretna odpowiedź, której oczekuje pracodawca? -Nie. To pytanie, które na dobrą sprawę służy bardziej nam niż pracodawcy. W IT zdecydowanie mamy do czynienia z rynkiem pracownika. To specjaliści wybierają miejsca, w których chcą się dalej rozwijać i projekty, w które chcą się angażować. Jeśli otwarcie powiemy Klientowi, że zależy nam na pracy z bardzo konkretnymi technologiami albo na możliwości rozpoczynania pracy o 7:00 unikniemy rozczarowania trafiając w miejsce, gdzie nie nauczymy się tego, na czym nam zależy, a pracując z zespołem z innej strefy czasowej, będziemy zobligowani do rozpoczynania pracy nie wcześniej niż o 9:00.

Rozmowa z Klientem to dobra okazja do wyjaśnienia wszelkich wątpliwości dot. projektu, charakteru pracy, dokładnego zakresu obowiązków czy też używanych w projekcie technologii. Na tym etapie powinniśmy dopytać o wszystkie aspekty, które pozwolą nam podjąć decyzję dotyczącą przyjęcia lub odrzucenia oferty pracy w przypadku pozytywnego zakończenia rekrutacji.

W przypadku rozmowy z Klientem, u którego będziemy zatrudnieni przez firmę outsourcingową, warto pamiętać, że kwestie formalne dot. stawki oraz zapisów w umowie omawiamy z firmą prezentującą naszą kandydaturę, nie z Klientem.

Być może wiele z tych aspektów wydaje się być oczywistymi, a część może wydać się zbędna. Warto jednak zadać sobie jedno pytanie- czy mamy coś do stracenia przygotowując się dobrze do rozmowy rekrutacyjnej? Raczej nie, a nawet jeśli któraś ze stron nie zdecyduje się na nawiązanie współpracy w danym momencie, to przecież nigdy nie wiadomo, czy nie spotkamy się z tymi samymi osobami przy okazji innej rekrutacji, a jak wiemy świat IT jest mały i lepiej pozostawić po sobie jak najlepsze wrażenie.

Joanna Witulla-Czart z wykształcenia jest Magistrem Zarządzania (spec. – Zarządzanie Kapitałem Intelektualnym). Rekrutacją zajmuje się od 2013 r. Od ponad 5 lat związana jest z branżą IT. Jej doświadczenie obejmuje min. rekrutację bezpośrednią, udział w projektach employer brandingowych i szkoleniowych, koordynowanie pracy zespołów rekrutacyjnych. Do ProData Consult Polska dołączyła w 2019 r., gdzie zarządza zespołem rekrutacji w łódzkim oddziale firmy.